Od 87,50 zł
40,50 zł
Od 387,00 zł
244,50 zł
Od 339,00 zł
214,50 zł
Od 50,50 zł
32,50 zł
Zestaw lampek rowerowych łączy dopasowaną lampkę przednią i tylną, które montuje się w kilka sekund, by jeździć po mieście nocą lub przy słabej widoczności. Polskie przepisy wymagają z przodu białego lub żółtego selektywnego światła pozycyjnego, a z tyłu czerwonego światła pozycyjnego i czerwonego światła odblaskowego. Następnie wybiera się zasilanie, USB lub baterie, oraz mocowanie dopasowane do roweru i codziennych tras.
W mieście ulice są zwykle oświetlone: chodzi przede wszystkim o to, by kierowcy zauważyli rowerzystę na skrzyżowaniach, na rondach i w chwili, gdy ktoś otwiera drzwi zaparkowanego samochodu. W dopasowanym zestawie obie lampki ładuje się tym samym kablem lub zasila tymi samymi bateriami, a montuje się je bez narzędzi. Prawo o ruchu drogowym wymaga używania świateł roweru od zmierzchu do świtu i w tunelu, a także w dzień przy zmniejszonej przejrzystości powietrza; z tyłu rower musi mieć ponadto czerwone światło odblaskowe o kształcie innym niż trójkąt. Część rowerzystów dokłada drugą lampkę tylną, przypinaną do plecaka lub kasku, by być widocznym wyżej.
Zestawy ładowane przez USB są najwygodniejsze na co dzień: jedno ładowanie w pracy lub w domu wystarcza na kilka dni, a ich moc oświetla także ciemną drogę rowerową. Zestawy na baterie, często w silikonowej obudowie, są lekkie i mieszczą się w kieszeni: służą przede wszystkim do tego, by być widocznym, awaryjnie lub na rowerze z wypożyczalni. W mieście z przodu wystarcza od kilkudziesięciu do kilkuset lumenów; przy mocniejszej lampce warto pochylić wiązkę w stronę jezdni, by nie oślepiać innych. Niektóre zestawy mają czujnik zmierzchu, który włącza lampki o zmroku, albo lampkę tylną, która świeci mocniej przy hamowaniu.
Lampkę przednią najlepiej zamontować na środku kierownicy, tak by nie zasłaniał jej koszyk ani torba, a tylną na tyle wysoko, by była widoczna ponad załadowanym bagażnikiem. Mocowania na gumkę lub zatrzask pasują do większości rur i zdejmuje się je jednym ruchem: warto zabierać lampki ze sobą, gdy rower zostaje na ulicy. Dobrze też wybrać zestaw odporny na zachlapania wodą.
Moon łączy reflektor Meteor-X Auto Pro, który sam się włącza, gdy robi się ciemno, z lampkami tylnymi Comet-X lub Arcturus.
NiteRider zestawia reflektory Lumina lub Swift z lampką tylną Vmax+ z diodami COB LED, widoczną także w dzień.
Kheax, francuska marka akcesoriów rowerowych, oferuje pary ładowanych lampek, takie jak Capella i Tuban czy Orion i Zaura.
Cateye steruje obiema lampkami zestawu Sync jednym przyciskiem: reflektorem Sync Core i lampką tylną Sync Kinetic, której akcelerometr wzmacnia światło przy zwalnianiu.
Knog, marka z Melbourne, wprowadziła model Frog, jedną z pierwszych silikonowych lampek ze zintegrowanym paskiem, sprzedawaną tutaj w parze.
Urban Proof, marka holenderska, oferuje zestawy przód i tył na zatrzask lub w silikonie, zasilane bateriami, w kilku kolorach.
Pojedynczą lampkę, przednią lub tylną, można znaleźć w dziale oświetlenie do roweru miejskiego. Zestawy poprzedniej generacji trafiają do wyprzedaży w dziale Bezpieczeństwo i widoczność, a najnowsze modele do działu nowości. Black Friday wypada w samą porę, gdy dni robią się coraz krótsze.
Na oświetlonych ulicach lampka przednia o mocy około stu lumenów wystarcza, by być widocznym; od 200 do 500 lumenów oświetla też ciemną drogę rowerową lub park. Z tyłu lampka o mocy kilkudziesięciu lumenów jest widoczna z daleka.
Tak. W Polsce przepisy dopuszczają w rowerze migające światła pozycyjne, pod warunkiem że są widoczne w nocy z odległości co najmniej 150 m. Tryb migający łatwiej zauważyć w dzień, a wybór zależy przede wszystkim od sytuacji na drodze.
Przepisy wymagają tego w dzień przy zmniejszonej przejrzystości powietrza, na przykład we mgle lub podczas intensywnych opadów, a także w tunelu. Przez resztę dnia włączone lampki pomagają innym uczestnikom ruchu szybciej zauważyć rowerzystę.
Najlepiej wybrać zestaw na zatrzask lub gumkę, który zdejmuje się w sekundę, i zabierać obie lampki za każdym razem, gdy rower zostaje na ulicy. Modele ładowane przez USB można wtedy przy okazji naładować.
Wiele rowerów elektrycznych ma lampki zasilane z akumulatora. Jeśli ich brakuje, albo jako dodatkowa lampka tylna, sprawdzi się niezależny zestaw ładowany przez USB, który świeci nawet przy rozładowanym akumulatorze roweru.