Od 830,00 zł
332,00 zł
Od 830,00 zł
539,50 zł
Od 567,50 zł
283,50 zł
Spodenki kolarskie to element stroju, który najbardziej wpływa na komfort na siodełku: wkładka amortyzuje nacisk, a elastyczna tkanina podąża za każdym obrotem korby, nie marszcząc się. Długość dobiera się do temperatury, krótkie latem, 3/4 lub długie, gdy jest chłodno, a następnie wersję z szelkami lub w pasie i wkładkę dopasowaną do długości tras. Dostępne są modele męskie, damskie i dziecięce.
Spodenki kolarskie usuwają dwie najczęstsze przyczyny dyskomfortu na rowerze: otarcia i nacisk siodełka. Elastyczna tkanina, bez szwu w kroku, pozostaje na miejscu przez tysiące obrotów korby, a wkładka rozkłada ciężar na kości kulszowe, ograniczając punkty nacisku. Nosi się je bezpośrednio na skórze, bez bielizny: gumka i szwy majtek w końcu podrażniłyby skórę właśnie tam, gdzie spodenki mają ją chronić.
Dawniej wkładki wykonywano ze skóry, dziś to syntetyczna pianka pokryta miękką tkaniną, często antybakteryjną. Kilka kryteriów odróżnia je od siebie:
Liczy się też pozycja: im bardziej rowerzysta jest pochylony do przodu, tym bardziej nacisk przesuwa się na przednią część wkładki. Niektóre marki oferują różne wkładki w zależności od tego, czy jeździ się z wyprostowanym, czy z wyciągniętym tułowiem.
Spodenki z szelkami są na szosie najpopularniejsze. Szelki utrzymują wkładkę na miejscu bez gumki uciskającej brzuch, a plecy pozostają zakryte, gdy koszulka podjeżdża w niskiej pozycji. Spodenki w pasie, bez szelek, łatwiej się zakłada i zdejmuje: przypadną do gustu osobom robiącym częste przerwy i tym, które wolą nie mieć niczego na ramionach. Wiele damskich spodenek z szelkami ma rozwiązanie, które pozwala skorzystać z toalety bez zdejmowania koszulki.
Spodenki muszą być dopasowane: zbyt duże pozwalają wkładce się przesuwać, a właśnie wtedy powstają otarcia. Punktem wyjścia jest tabela marki oparta na obwodzie talii i bioder, a przy modelu z szelkami także na wzroście, bo liczy się długość tułowia. Szelki powinny dociskać wkładkę, nie ciągnąc ramion w pozycji stojącej, ponieważ w pozycji do jazdy się luzują.
Krótkie spodenki kończą się nad kolanem i nosi się je w umiarkowane i ciepłe dni; silikonowy brzeg nogawki lub szeroka elastyczna taśma nie pozwalają im podjeżdżać. Spodenki 3/4 zakrywają kolano, staw wrażliwy na chłód: sprawdzają się w chłodne poranki okresu przejściowego. Długie spodnie kolarskie, czyli legginsy, sięgają do kostek; w wersji termicznej drapana od wewnątrz tkanina zatrzymuje ciepło, a niektóre modele mają dodatkowo wiatroszczelny panel na przodzie ud. Aby przejść z jednej pory roku do drugiej bez kupowania kolejnych spodenek, wystarczą nogawki noszone z krótkimi spodenkami.
Spodenki nosi się z koszulką kolarską na tyle długą, by zakrywała pas. Nogawki, skarpetki i rękawki znajdują się w dziale akcesoria tekstylne, a ochrona przed wiatrem i ulewą w dziale kurtki szosowe. Kaski, buty i rękawiczki można następnie wybrać w dziale sprzęt szosowy.
Isadore projektuje spodenki z szelkami na podstawie doświadczenia byłych zawodowych kolarzy, w modelach takich jak Alternative czy Signature Climber’s.
Gonso, niemiecka marka z Jury Szwabskiej, opracowała wspólnie z firmą Sitivo osobne wkładki dla mężczyzn i kobiet, dopasowane do pozycji wyprostowanej, kompaktowej lub bardziej sportowej, a w ofercie ma też spodenki z wkładką SQlab.
Endurance, duńska marka, proponuje między innymi dla kobiet model Jayne V2, w wersji krótkiej lub długiej, z szelkami z przewiewnej siateczki.
Etxeondo, baskijska marka, szyje swoje spodenki we własnej pracowni w Nawarze; Olimpico i Orhi należą do jej sztandarowych modeli.
Craft oferuje spodenki Core Endur na długie dystanse i legginsy Core Bike SubZ na zimę.
POC wyposaża spodenki z szelkami Raceday w perforowaną wkładkę dla lepszej wentylacji, w wersji damskiej ze specjalną wkładką, a w ofercie ma też model Cadence.
Spodenki z końcówek serii trafiają do działu wyprzedaż odzieży szosowej, obok przecenionych koszulek i kurtek. Najnowsze produkty są w dziale nowości. Letnie i zimowe przeceny oraz Black Friday pozwalają też kupić drugą parę spodenek, by prać je na zmianę.
Żadna. Spodenki kolarskie nosi się bezpośrednio na skórze: bielizna dodałaby szwy i zatrzymywałaby wilgoć, czyli dwa źródła podrażnień. Wkładka jest zaprojektowana do bezpośredniego kontaktu z ciałem.
Nie jest niezbędny na krótkich trasach w dobrze dopasowanych spodenkach. Na długich dystansach, gdy upał i pot zwiększają ryzyko podrażnień, cienka warstwa nałożona na skórę w miejscach styku ogranicza otarcia.
Spodenki pierze się po każdej jeździe, na lewej stronie i w niskiej temperaturze, bez płynu zmiękczającego. Lepiej unikać suszarki i kaloryfera: ciepło niszczy piankę wkładki i elastyczne włókna. Dwie pary noszone na zmianę pozwalają im całkowicie wyschnąć.
Spodenki warto wymienić, gdy wkładka się spłaszczyła i nie wraca do kształtu, gdy tkanina prześwituje w miejscu styku z siodełkiem lub gdy brzegi nogawek przestają trzymać. To także oznaki, że spodenki nie chronią już przed otarciami.
Do gravelu tak, bo jeździ się w pozycji zbliżonej do szosowej. W MTB wiele osób nosi spodenki wewnętrzne z wkładką pod luźnymi szortami, odporniejszymi na upadki i gałęzie.