Wygodne siodełko rowerowe to przede wszystkim siodełko o właściwej szerokości: powinno podpierać kości kulszowe, czyli kości miednicy, które przenoszą ciężar ciała w pozycji siedzącej, nie uciskając tkanek miękkich. Jego kształt zależy od pozycji, mniej lub bardziej pochylonej w zależności od dyscypliny. Na tej stronie zebrano siodełka szosowe, MTB, miejskie, triathlonowe i BMX, obejmy podsiodłowe oraz przednie siodełka dla dzieci.
Wszystko zaczyna się od rozstawu kości kulszowych. Mierzy się go w sklepie na specjalnej podkładce pomiarowej albo w domu, siadając na miękkiej piance, która zachowuje odcisk obu kości: odległość między środkami dwóch wgłębień daje wynik. Siodełko powinno być nieco szersze niż ten rozstaw, i tym szersze, im bardziej wyprostowana jest pozycja. W wyprostowanej pozycji na rowerze miejskim cały ciężar spoczywa na kościach kulszowych; w pochylonej pozycji na rowerze szosowym miednica przechyla się do przodu i wystarcza węższe siodełko. Wiele modeli występuje w dwóch szerokościach, jak rozmiary S i L marki Selle Italia czy wersje wąskie i szerokie marki Selle San Marco.
Wycięcie lub kanał centralny zmniejsza nacisk na krocze, zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn; w siodełkach Selle Italia wersje Flow mają średnie wycięcie, a wersje Superflow szeroki otwór. Liczy się też profil: płaskie siodełko pozwala przesuwać się do przodu i do tyłu, a wygięte utrzymuje miednicę w jednym miejscu. Gruba wyściółka nie gwarantuje wygody: na długiej trasie gruba pianka się zapada i uciska tkanki miękkie, podczas gdy elastyczna skorupa i twarda pianka lepiej rozkładają nacisk. Żel i sprężyny sprawdzają się na krótkich dystansach, w wyprostowanej pozycji.
Szyny łączą siodełko ze sztycą i pochłaniają część drgań. Okrągłe, o średnicy 7 mm, wykonuje się ze stali, stali manganowej lub chromowo-molibdenowej albo z tytanu, lżejszego i bardziej elastycznego. Szyny karbonowe, często owalne, wymagają zgodnego jarzma sztycy i dokręcenia z zalecanym momentem. Na stronie są też obejmy podsiodłowe: dobiera się je do średnicy zewnętrznej rury podsiodłowej ramy, z zaciskiem szybkozamykającym do częstej regulacji wysokości lub na śrubę, by utrudnić kradzież.
Dobre, ale źle ustawione siodełko pozostaje niewygodne. Aby ustawić wysokość, warto opuścić pedał w najniższe położenie i postawić na nim piętę: noga powinna być wyprostowana. Gdy pedał jest naciskany normalnie, przednią częścią stopy, w kolanie zostaje lekkie zgięcie. Najlepiej zacząć od poziomego siedziska, sprawdzanego poziomicą położoną na siodełku, a potem regulować przesunięcie, przesuwając siodełko na szynach małymi krokami. Każde ustawienie warto sprawdzić na kilku jazdach przed wyciągnięciem wniosków.
Przednie siodełka dla dzieci mocuje się na ramie roweru MTB, między dorosłym a kierownicą: dziecko widzi drogę przed sobą i pozostaje między ramionami rodzica. Producent Shotgun przeznacza je dla dzieci od 2 do 5 lat o wadze od 12 do 27 kg, z regulowanymi podnóżkami w wersji Pro. W Polsce dziecko w wieku do 7 lat może być przewożone na rowerze tylko w kasku ochronnym i na dodatkowym siodełku zapewniającym bezpieczną jazdę lub w foteliku rowerowym, zgodnie z art. 33 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Siodełko pracuje razem ze sztycą: sztyce rowerowe dobiera się do średnicy rury podsiodłowej ramy. Do ustawienia pozycji górnej części ciała służą mostki i kierownice. Siodełka MTB i siodełka BMX mają też własne strony.
Chromag, marka komponentów z Whistler w Kanadzie, zaprojektowała model Overture razem z riderem Brandonem Semenukiem: cienkie i przyczepne siodełko do slopestyle’u i dirtu, oferowane tu w edycjach Semenuk.
Selle Italia, włoski producent siodełek z siedzibą w Casella d’Asolo i twórca modelu Flite, opracował idmatch, metodę doboru opartą na pomiarach rowerzysty; jego wersje Boost są krótsze, a wycięcia Superflow szersze.
Repente, włoska marka, mocuje pokrycie siodełka do bazy za pomocą rozłączanego systemu Repente Locking System, który pozwala je wymienić bez zdejmowania siodełka z roweru; na stronie są między innymi modele Quasar i Artax GL, przeznaczony do gravela.
Shotgun, marka firmy Kids Ride Shotgun, projektuje przednie siodełka, które pozwalają zabrać małe dziecko na rower MTB, w tym wersję Pro z regulowanymi podnóżkami.
ISM, amerykański producent założony na Florydzie przez kolarza i pływaka, zrezygnował z noska siodełka na rzecz dwóch przednich ramion; modele PN 3.0 i PS 1.1 Triathlon powtarzają ten kształt, popularny w triathlonie i jeździe na czas.
Selle San Marco, włoski producent siodełek, którego model Rolls jest ikoną, oferuje też Shortfit, krótkie siodełko, i Ground, wywodzące się z Shortfit, do gravela i MTB.
Siodełka z kończących się serii są w kategorii Wyprzedaż: części zamienne, a świeżo dodane modele w Nowościach. Dopasowane siodełko to też pomysł na prezent na święta, a Black Friday to okazja, by wypróbować inny kształt.
Niekoniecznie. Modele damskie mają często szerszy tył, krótszy nosek i wycięcie centralne, bo rozstaw kości kulszowych jest u kobiet średnio większy. Pomiar i pozycja liczą się jednak bardziej niż etykieta: wiele siodełek uniseks występuje w kilku szerokościach.
Świadczy o zbyt dużym nacisku na krocze: siodełko za wąskie w stosunku do kości kulszowych, za wysoko uniesiony nosek, siodełko ustawione za wysoko lub brak wycięcia. Najpierw warto sprawdzić nachylenie i wysokość, a jeśli dyskomfort nie mija, rozważyć szersze siodełko lub siodełko z wycięciem centralnym.
Nie. Ich przekrój jest często owalny, na przykład 7x9 mm, i wymaga jarzma przystosowanego do tego formatu; jarzmo do okrągłych szyn mogłoby je zgnieść. Warto sprawdzić specyfikację sztycy i dokręcić z podanym momentem, nie przekraczając go.
Producent Shotgun zaleca swoje przednie siodełka dla dzieci od 2 do 5 lat, o wadze od 12 do 27 kg. Dziecko musi samodzielnie siedzieć, opierać stopy na podnóżkach i mieć na głowie dopasowany kask. Najlepiej zacząć od łatwych tras i umiarkowanej prędkości.
Jeśli miednica kołysze się na boki podczas pedałowania, palce stóp kierują się w dół w najniższym położeniu pedału albo boli tył kolana, siodełko jest prawdopodobnie za wysoko. Zbyt nisko ustawione siodełko obciąża z kolei przód kolana. Korektę najlepiej wprowadzać etapami, po kilka milimetrów.